DACIA Klub Polska
Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII

Na każdy temat - odszkodowanie a podatek za nie

arczi_88 - 2016-03-18, 17:10
Temat postu: odszkodowanie a podatek za nie
Heejo :)

Pracuje ktos w urzędzie skarbowym albo jest w temacie podatków?

Dostałem odszkodowanie za część mojej działki zajętej pod drogę publiczną i teraz mam pytanie - czy od tego co dostałem płaci się podatek czy też nie?

Dzwoniłem do US ale gadam tylko z automatem a nie odbiera nikt konkretny - pewnie przez tłumy oddające pity. A iść osobiście to musiałbym brać wolne w robocie.

Domel2250 - 2016-03-18, 17:21
Temat postu: Re: odszkodowanie a podatek za nie
arczi_88 napisał/a:
Heejo :)

Pracuje ktos w urzędzie skarbowym albo jest w temacie podatków?

Dostałem odszkodowanie za część mojej działki zajętej pod drogę publiczną i teraz mam pytanie - czy od tego co dostałem płaci się podatek czy też nie?

Dzwoniłem do US ale gadam tylko z automatem a nie odbiera nikt konkretny - pewnie przez tłumy oddające pity. A iść osobiście to musiałbym brać wolne w robocie.

Co do zasady odszkodowania otrzymane zgodnie z zapisami PDOF są wolne od opodatkowania, no chyba że prowadzisz DG i nieruchomość , o której mowa jest z nią powiązana, np stanowi środek trwały....podstawa prawna art 21. PDOF.
PS. Na przyszłość: informacja uzyskana telefonicznie od urzędnika, lub w okienku, nie jest wiążąca w żaden sposób.....

arczi_88 - 2016-03-18, 17:30

Dzieki za szybką odpowiedź :-)

Domel2250 napisał/a:
chyba że prowadzisz DG i nieruchomość , o której mowa jest z nią powiązana


Narazie nie ma tam nic - nieużytek.

Domel2250 napisał/a:
informacja uzyskana telefonicznie od urzędnika, lub w okienku, nie jest wiążąca w żaden sposób


A skąd w takim razie statystyczny Kowalski na się tego dowiedzieć skoro info uzyskane w ten sposób czyli u źródła jest niewiążące?

Domel2250 - 2016-03-18, 17:49

arczi_88 napisał/a:
Dzieki za szybką odpowiedź :-)

Domel2250 napisał/a:
chyba że prowadzisz DG i nieruchomość , o której mowa jest z nią powiązana


Narazie nie ma tam nic - nieużytek.

Domel2250 napisał/a:
informacja uzyskana telefonicznie od urzędnika, lub w okienku, nie jest wiążąca w żaden sposób


A skąd w takim razie statystyczny Kowalski na się tego dowiedzieć skoro info uzyskane w ten sposób czyli u źródła jest niewiążące?


No niestety z prawnego punktu widzenia dokładnie w ten sam sposób, co profesjonalne podmioty-idzie do doradcy podatkowego.....co jest w mojej opinii bzdurą. W sprawach spornych z US, ZUS, tylko pisma.....potem w sądzie jak znalazł. Oczywiście nie można się dać zwariować i w prostych kwestiach można się dopytać i część urzędników pomimo obiegowych opinii posiada fachową wiedzę i nawet chęć udzielenia pomocy. Jednakże gdy wychodzą jakieś kwestie sporne wiedza nabyta u urzędnika, to trochę tak, jak i tu na forum. Ja jeżeli już dowiaduję się czegoś "na gębę" w US, czy innej instytucji zawsze zapisuję datę, godzinę i personalia osoby, od której otrzymałem daną informację-raz mi to uratowało tyłek podczas postępowania :-) .

arczi_88 - 2016-03-18, 21:12

No już kapuję... Doczytałem sobie też ten art 21. PDOF.

Dziękuję jeszcze raz ;-)

jas_pik - 2016-03-18, 22:11

To nie do końca wygląda tak łatwo i prosto.
Wszystko też zależy od sposobu rozliczenia otrzymanej kwoty i treści umowy.
Bardzo często JST lub inne podmioty do których te działki drogowe ttrafią (SP reprezentowany przez GDDKiA ) nabywają je w drodze zwykłego AN który może zdeterminować obowiązek podatkowy.
Jeśli chcesz się zabezpieczyć to za drobną opłatą 40zł możesz wystąpić o tzw "tax ruling" czyli po polsku interpretację podatkową w której opisujesz całą procedurę transakcji.
Tylko taka oficjalna interpretacja w całości zabezpiecza Twoje interesy i ewentualne przyszłe ( US ma na to 5 lat) zoobowiazania podatkowe z tego tytułu. Więcej się dowiesz w
tym linku

arczi_88 - 2016-03-18, 22:50

Droga będzie miała charakter gminny. W duży skrócie sprawa wyglądała tak: dogrzebałem się w planach zagospodarowania przestrzennego, że przez środek moich działek i działek sąsiadów ma iść droga - w chwili obecnej rośnie tam trawsko, łąki ostatniej kategorii. Ok, będę miał do nich dojazd i poniosą mi ich wartość, bo razem z drogą przyjdą chętni na kupno którejś a to z kolei oznacza, że pojawią się media. Złożyłem wniosek o wydzielenie tej drogi z działek. Przyjechał geodeta ze starostwa powiatowego, pomierzył i papiery poszły dalej. Tydzień temu dostałem pismo z urzędu miasta, że proponują mi takie i takie odszkodowanie za przejęcie gruntu pod drogę i że jak się zgadzam to mam przyjechać podpisać protokół uzgodnień. Pojechałem, podpisałem, dziś hajs wpłynął na konto.

Poczytam już jutro co i jak i zobaczymy.

jas_pik - 2016-03-18, 23:23

To zmienia postać rzeczy.
Zgodnie z UGN jeśli Ty dokonałeś podziału swojej nieruchomości ( na Twój wniosek) to w chwili uprawomocnienia się podziału ta część działki która zgodnie z mpzp jest planowana pod drogę ( gminną/powiatową/wojewódzką/krajową na mocy prawa przechodzi na własność (JST/SP).
A tobie należy się odszkodowanie wyliczone zgodnie z UGN(ustawa o gospodarce nieruchomościami)
I w takiej sytuacji jest to odszkodowanie które nie podlega PIT (chociaż jest też pewien haczyk - jeśli nabyłeś ją w okresie krótszym niż rok to podlega PIT)

eplus - 2016-03-19, 06:18

A ja chciałem - zamiast wpłacić forsę na konto oprocentowane, a odsetki opodatkowane - ubezpieczyć się od pryszcza na nosie albo od kataru. Jedno i drugie niestety czasem mi się przydarza. I wtedy zgłosiłbym szkodę i wziął odszkodowanie zamiast odsetek. Jako odszkodowanie nie powinno podlegać opodatkowaniu 19%, rozumiem? Czemu nikt nie prowadzi takich ubezpieczeń?
arczi_88 - 2016-03-19, 09:37

jas_pik napisał/a:
chociaż jest też pewien haczyk - jeśli nabyłeś ją w okresie krótszym niż rok to podlega PIT



Właścicielem jestem od prawie 10 lat, więc wygląda na to, że państwo się nie wzbogaci na mnie...

jas_pik - 2016-03-19, 14:20

eplus napisał/a:
I wtedy zgłosiłbym szkodę i wziął odszkodowanie zamiast odsetek. Jako odszkodowanie nie powinno podlegać opodatkowaniu 19%, rozumiem? Czemu nikt nie prowadzi takich ubezpieczeń?

To już było - nazywało się to polisolokaty - a dlaczego już tego nie ma poczytaj - było to opisywane w całej prasie fachowej.
arczi_88 napisał/a:
Właścicielem jestem od prawie 10 lat, więc wygląda na to, że państwo się nie wzbogaci na mnie...

Gdyby w PL prawo było by skonstruowane tak jak w normalnych krajach EU to wolałbyś dostać zamiast obecnego odszkodowania w kwocie X normalną cenę wynoszącą 10X i zapłacić od tego podatek nawet wg najwyższej skali podatkowej rzędu 40 % bo wtedy dostałbyś ( 10X - podatek 40% = 6X ) :idea:
Ale to tylko moje osobiste zdanie ( akurat znam się na tym bo jestem od wielu lat doradcą nieruchomości)

arczi_88 - 2016-03-19, 14:37

Cóż no, nie ma co gdybać a każda gotówka za nic w sumie zawsze spoko jak dla mnie.

Wielkie dzięki za zainteresowanie tematem i wiszę Wam po plusiku ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group